Klasa 4b na tatrzańskich szlakach!

Co można zrobić w dwa dni? Większość z Was powie, że niewiele… A jednak – KLASA 4B i kilkoro uczniów z KLASY 6C udowodniło, że w tak krótkim czasie można nie tylko wspiąć się na wysokość 1395 m n.p.m., zobaczyć fantastyczne krajobrazy, nauczyć wielu nowych rzeczy, ale przede wszystkim świetnie się razem bawić! A gdzie? W Zakopanem!

19 czerwca wczesnym rankiem wyruszyliśmy na wycieczkę do Zakopanego. Pogoda zapowiadała się znakomita, humory dopisywały więc podróż minęła nam bardzo szybko. Naszą przygodę z Tatrami zaczęliśmy od pieszej wędrówki na Gubałówkę czyli jeden z najbardziej charakterystycznych szczytów Zakopanego. Widoki były niesamowite! Po dotarciu na miejsce podziwialiśmy przepiękną panoramę Tatr a pan przewodnik opowiedział nam kilka bardzo interesujących legend związanych z górami. Następnie przyszedł czas na wymarzone lody no i chwilę relaksu. Po krótkim odpoczynku zjechaliśmy koleją linowo-terenową do centrum miasta i oddaliśmy się zakupowemu szaleństwu na Krupówkach J Kolejnym punktem programu było muzeum Kornela Makuszyńskiego – jednego z najpopularniejszych pisarzy dla dzieci. Każdy z nas mógł dotknąć rogów Koziołka Matołka, które podobno przynoszą szczęście! A po muzeum przyszedł czas na Wielką Krokiew czyli skocznię narciarską, którą tak często oglądamy w telewizji. Wjechaliśmy na nią kolejką linową i z punktu widokowego podziwialiśmy odwagę skoczków! A potem szybki zjazd na dół i podróż do ośrodka wypoczynkowego. Szybkie rozpakowywanie, kolacja, chwila odpoczynku i ognisko z kiełbaskami na prawdziwej górskiej polanie! Pełni wrażeń po pierwszym dniu wycieczki wcale nie potrafiliśmy zasnąć …
Drugi dzień rozpoczęliśmy od wczesnej pobudki i pysznego śniadania. Musieliśmy nabrać sił bo czekała nas długa, piesza wędrówka nad Morskie Oko czyli największe jezioro w Tatrach położone na wysokości 1395 m n.p.m.! Pogoda była cudowna więc nasza wyprawa zapowiadała się znakomicie. Po drodze podziwialiśmy Wodogrzmoty Mickiewicza, poznaliśmy wiele ciekawostek na temat Tatrzańskiego Parku Narodowego oraz zachwycaliśmy się piękną przyrodą. Kiedy w końcu dotarliśmy do celu naszej wędrówki wszyscy zgodnie stwierdziliśmy, że było warto – Morskie Oko jest niesamowite! Z przyjemnością więc usiedliśmy na brzegu jeziora i odpoczywaliśmy! I chociaż wcale nie chciało nam się stamtąd ruszać to jednak musieliśmy w końcu pożegnać się z tym pięknym miejscem. Spacer powrotny upłynął nam bardzo miło i pełni wrażeń wsiedliśmy do autokaru, który zawiózł nas do Chorzowa.

Wróciliśmy do domu bardzo zmęczeni – ale też bardzo zadowoleni! Klasa 4B udowodniła, że dwudniowa wycieczka może przynieść nie tylko wiele wrażeń i pozytywnych emocji, ale też wiele nauczyć! J

Wychowawca klasy 4B:
Maria Stadniczeńko-Wróbel

 

 

fot. M. Stadniczeńko-Wróbel

Możliwość komentowania jest wyłączona.